NARCYZ


Ile nimf tylko - wszystkie są w rozpaczy, W łzach mokrych, w brudnej żałobie, Bo Narcyz żadnej kochać z nich nie raczy, Tylko się kocha sam w sobie. I jak się począł miłować zajadle, Tak, aż zdarzeniem dość rzadkiem, Razu jednego spostrzegł się w zwierciadle Nie już człowiekiem, lecz kwiatkiem. Chłopiec ten więcej głupcem był niż głazem - Ja bo, w podobnej potrzebie, Mógłbym się kochać w wszystkich nimfach razem, A zawsze kochałbym siebie.

Felicjan Faleński

Copyright © 2009 Wiersze.