Do M.S.G.
Miewam sny, że mię kochasz - będzież cię to gniewać?
Daruj marzeniom sennym:
Mogę się twej miłości tylko w śnie spodziewać-
I płakać w świetle dziennym.
Więc bierz mnie, Morfeuszu! Za sprawą swej mocy
Wnet mnie unieprzytomnij;
Co za szczęście niebiańskie, jeśli sen tej nocy
Wczorajszy sen przypomni!
Pono sen - brata śmierci - dają nam anieli,
Iżby zgonu był znakiem;
O, jakże pragnę umrzeć czym prędzej, jeżeli
To jest nieba przedsmakiem!
Rozchmurz się, niech twa główka przyjaźnie mi skinie;
Czy możesz zemsty żądać?
Zgrzeszyłem snem? Więc za to skazany - jedynie
Z daleka cię oglądać.
Z nie sądź, że pokuta będzie nie dość sroga,
Skoro cię ujrzę we śnie,
Bo czyć - z marzeń o tobie gdy się budzę, droga-
Nie cierpię dość boleśnie?
Przełożył Czesław Jastrzębiec - Kozłowski
Stworzył G.G.N.Lord Byron 2002-08-01 15:34:29
http://byron.blog.pl/archiwum/index.php?nid=1176525
Na skróty
-
Najczęściej czytane
-
Wiersze o miłości
-
Aforyzmy o miłości
-
Najczęściej czytani autorzy
-
Losowe wiersze o miłości