Nade mną leci w szafir morza...
Nade mną leci w szafir morza
obłok, pojony mlekiem gór -
nade mną śpiewa ptaków chór -
motyl, kochanek lilij łoża...
A ja pod mrokiem łzy-kamienia
sączę swój ciemny jad, -
lecz śmiać się będę z przerażenia
tego, kto zerwie kwiat.